Odejście Meghan i Harry'ego - co nowego?

Pinterest

Na stronie księcia i księżnej Sussex pojawiły się ostatnio nowe informacje dotyczące ich przyszłości:

  • Ich nowa rola rozpocznie się wiosną i będzie trwała rok aby sprawdzić jak to ,,działa" (cokolwiek mają na myśli)
  • Będą nadal mieli nadal ochronę ze względu na synka oraz nowe prace (to akurat nic dziwnego ani zaskakującego)
  •  W odniesieniu do wojska książę Sussex zachowa stopień majora oraz honorowe szeregi dowódcy porucznika i dowódcy eskadry. Podczas tego 12-miesięcznego okresu Harry nie będzie pełnił obowiązków ,,przeglądu" wojska ani nie zostaną powołane nowe stanowiska w celu pełnienia tych ról przed zakończeniem tego okresu.  Jako założyciel Igrzysk Invictus będzie nadal wspierał społeczność wojskową na całym świecie.
  • W styczniu zdecydowano, że oficjalne biuro Sussex zostanie zamknięte, jako, że działało w Pałacu Buckingham i stamtąd też było finansowane. Para książęca poinformowała swoich pracowników o tym od razu aby mogli swobodnie i bez problemów odejść na inne stanowisko bądź w inne miejsce pracy.
  • Jak udostępniono na początku stycznia na oficjalnej stronie, książę i księżna Sussex nie planują założyć „fundacji”, ale raczej zamierzają opracować nowy sposób wprowadzania zmian i pomóc wielu znakomitym fundacjom na całym świecie. 
  • Chociaż książę i księżna koncentrują się na planach utworzenia nowej organizacji non-profit, biorąc pod uwagę szczególne zasady rządu brytyjskiego dotyczące używania słowa „Royal”, uzgodniono, że ich organizacja non-profit nie będzie używać nazwy „Sussex Royal” lub jakakolwiek inna ze słowem „Royal”. Chociaż monarchia nie ma jurysdykcji w odniesieniu do używania słowa „Royal” za granicą, książę i księżna Sussex nie zamierzają używać słowa „Sussex Royal” ani żadnej iteracji słowa „Royal” na żadnym terytorium (w Wielkiej Brytanii lub w innym kraju), gdy ich przejście nastąpi wiosną 2020 r.

Szczerze mówiąc jestem już zmęczona relacjami prasy angielskiej i nie tylko na ich temat. Co chwile pojawiają się nieprawdziwe informacje i ciągła krytyka. Nie chcę oceniać, bo chcę zobaczyć jak to w rzeczywistości będzie wyglądało. Jak często będą się pojawiać w UK, przebywać z Rodziną Królewską i jak będą pracować, a dokładniej co będą robić? Jestem ciekawa, ale niech żyją po swojemu, byleby Harry za kilka lat nie żałował swojej decyzji :) Tego mu tylko życzę!

8 komentarzy

  1. Ta sytuacja jest zupełnie wyjątkowa i nowa, więc nawet szczegółowe informacje niewiele wyjaśniają i tak naprawdę dopiero czas przekona nas i samych Meghan i Harry'ego jak to będzie wyglądać w praktyce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że nie będą mogli używać nazwy Sussex Royal. To byłaby przesada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech żyją swoim niekrólewskim życiem (całkowicie bez jakichkolwiek królewskich przywilejów) i niech pracują na swój rachunek, zobaczymy co będzie za rok - co wtedy wymyślą

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też już strasznie męczy ten temat. Głównie dlatego, że nie dowiadujemy się niczego nowego, a jedynie czytamy jakieś dziwaczne teorie i domysły masy komentatorów. Szczególnie irytuje mnie sytuacja, gdy podają jakąś nową informację, odwołując się do oświadczenia dworu czy H&M, po czym, gdy już człowiek zapozna się z treścią konkretnego komunikatu, okazuje się, że nic takiego tam nie ma. I nie wiadomo, czy ktoś dowiedział się tego nieoficjalnie, czy po prostu plecie bzdury. Dodatkowo masa plotek i propozycji, które nagle znikąd stają się oficjalnymi ustaleniami, po czym po kilku dniach znów wracają do statusu delikatnych propozycji. Ta sytuacja bardzo przypomina mi chaos przy okazji narodzin Archiego. Zamiast zrobić wszystko po kolei i logicznie, nagle miał szereg wzajemnie zaprzeczających sobie komentarzy i oświadczeń.

    Chyba najlepiej już skończyć ten temat i na spokojnie poczekać rok. Dopiero wtedy będzie można zobaczyć, co te wszystkie piękne słówka na papierze oznaczają w praktyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najlepiej dowodzi tego,że Harry i Meghan nie konsultowali szczegółów z Pałacem Buckhingam ( oni od jakiegoś czasu działają na własną rękę- chaos informacyjny powstał ponieważ nie było przejrzystej komunikacji i stąd narodziło się milion plotek)

      Usuń
  5. Interesuję się tematem tak "delikatnie", nie chcę czytać wypocin byle plotkarskich portali i stron, dlatego jestem wdzięczna za te wszystkie informacje.
    Życzę, żeby każdy był szczęśliwy i tyle. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odnośnie samej decyzji o wycofaniu się z pełnienia obowiązków dworskich-miejmy świadomość, że przy całej medialności Harry`ego jego status dynastyczny maleje. I będzie malał w miarę dorastania jego bratanków. Już dziś wiemy, że status w dynastii Windsorów jego dzieci(zakładam, że Archie będzie miał rodzeństwo) będą miały niższy status niż teraz mają córki księcia Yorku. Zwłaszcza przy braku tytułów szlacheckich(a co za tym idzie zapewne z formalnoprawnego punktu widzenia będą osobami prywatnymi- chyba, że któreś z nich pełniłoby funkcje państwowe, ale nie sądzę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba była główna idea, która przyświecała "po prostu Harry'emu" - żeby jego najbliżsi nie poczuli nigdy ciężaru korony. On sam się wycofał i ok. Jednak nigdy -podkreślam nigdy- nie powinien narzekać że w rodzinnym kraju jest traktowany tak, a nie inaczej, lub kiedykolwiek powoływać się na królewski status w odniesieniu do swoich dzieci. Świadomie z tego zrezygnował.

      Usuń