Książę Karol ma koronawirusa!

gettyimages.com

Oficjalnie potwierdzono dzisiaj, że Książę Walii uzyskał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Badanie wykonano także u księżnej Camilli, u której nie stwierdzono wirusa. Próbki do badań zostały pobrane i zrobione w NHS w Aberdeenshire. Obecnie para przebywa na kwarantannie w Szkocji.

Książę Karol podobno ma łagodne objawy i pracował normalnie w ostatnich dniach w domu.

„Nie można ustalić od kogo książę mógł ,,złapać" wirusa ze względu na dużą liczbę spotkań które wykonał w ciągu ostatnich tygodni. Potwierdzono, że królowa widziała się z synem ostatni raz 12 marca i pozostaje w dobrym stanie zdrowia".

,,Jego ostatnie publiczne spotkania obejmowały kolację na rzecz australijskiej pomocy w walce z pożarami i odbudowie, prowadzoną przez lorda burmistrza Londynu, inwestycje w pałacu Buckingham oraz galę nagrody Prince's Trust. Bez wątpienia dołożono wszelkich starań aby skontaktować się z tymi, z którymi książę miał bliski kontakt podczas tych wydarzeń".

Miejmy nadzieję, że książę przejdzie to łagodnie oraz bez problemu wyzdrowieje. Jako członek Rodziny Królewskiej na pewno ma zapewnioną dobrą opiekę medyczną. Pamiętajmy, że koronawirus łatwo się rozprzestrzenia, dużo ludzi jest i będzie zarażonych, ale nie każdy będzie go przechodził ciężko. Wszystko zależy od stanu zdrowia i przebytych chorób.

7 komentarzy

  1. W tym wszystkim najbardziej zaskakuje (oczywiście pozytywnie), że Camilla ma negatywny wynik. Na pewno dużo przebywała z Karolem (i z innymi zarażonymi pewnie też), a mimo to się nie zaraziła. Musi być naprawdę odporna! To bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc zanim doczytałam wiadomości byłam pewna, że ona też będzie miała wirusa. Całe szczęście go nie ma 😊

      Usuń
  2. Oby książę przeszedł chorobę szybko i bezboleśnie bez większych objawów. Niestety to kolejna zła wiadomość dla monarchii brytyjskiej w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podano, że jego stan jest "ciężki", więc niestety chyba tak łatwo tego nie przejdzie. Prócz wieku na pewno źle wpływa na stan księcia choroba, na którą cierpi (nie pamiętam nazwy, ale powoduje m.in. puchnięcie rąk i stóp).

      Usuń
    2. Skąd masz informację, że jego stan jest ciężki? Ja nigdzie nic takiego nie widziałam..tylko, że ja czytam wyłącznie angielskie informacje.

      Usuń
    3. Na samym początku przez chwilę faktycznie przewinęła się taka informacja, ale później w różnych źródłach widziałam już tylko, że podawali info, że objawy są "łagodne". Także myślę, że to jeden z tych przypadków, gdzie na gorąco podają multum informacji bez sprawdzenia, a dopiero potem to weryfikują (podobna sytuacja co przy katastrofach, gdzie najpierw jest "kilkaset ofiar", a kończy się na kilkunastu).

      Usuń
  3. Książę jest w grupie ryzyka, ale miejmy nadzieję że wyjdzie z tego obronną ręką. Zazwyczaj kiedy ktoś choruje, to obecność i pomoc najbliższych jest naturalna - w wypadku tego paskudnego wirusa chorzy są izolowani i właśnie chyba samotność w tej chorobie jest najgorsza. Mam nadzieję, że synowie go wspierają - przynajmniej w tym przypadku solidarnie.

    OdpowiedzUsuń