Moja wizyta w Zamku Windsor.

Zamek Windsor od strony ,,Long Walk" / By Agnieszka

W tym roku miałam ponownie zwiedzić wystawę w Pałacu Buckingham, ale po pewnym czasie stwierdziłam, że nie chcę oglądać tylko prezentów królowej i wolę zdecydowanie zobaczyć coś nowego, ale również związanego z Rodziną Królewską. Od razu wiedziałam, że będzie to Zamek Windsor! Bardzo szybko kupiłam bilety na pociągi (kilka przesiadek niestety było) oraz na zwiedzanie całego Zamku. Od razu powiem, że jeśli ktokolwiek z Was będzie chciał się tam wybrać w przyszłości - kupujcie bilety przez Internet! Jest to najwygodniejsza forma, szybka i macie gwarancję, że wpuszczą Was na miejscu praktycznie bez kolejki. My po okazaniu biletu ominęliśmy długą kolejkę ludzi stojących do kasy i weszliśmy od razu do strefy sprawdzania plecaków, toreb itp. zupełnie jak na lotnisku (to samo jest w Pałacu Buckingham).

By Agnieszka
By Agnieszka

Podczas czekania na swoją kolej do sprawdzania zawartości plecaka, podziwiałam sobie wiszące na ścianach ogromne zdjęcia królowej z wnukami i prawnukami oraz z księciem Edynburga. Fotografie te zostały wykonane w Zamku Windsor, a zostały opublikowane z okazji 90 urodzin królowej. Ciekawy wstęp do zwiedzania, prawda?

By Agnieszka
By Agnieszka
By Agnieszka
By Agnieszka

Następnie odebraliśmy multimedialne przewodniki i rozpoczęliśmy zwiedzanie. Teren zamku jest ogromny, dużo się spaceruje i przechodzi między budynkami, dlatego dobrze jest trafić na ładną pogodę. Nam się udało i mieliśmy słoneczko cały dzień :)

Ale co tak naprawdę można tam zobaczyć? Zwiedzanie ,,wewnątrz" rozpoczęłam od Kaplicy Św.Jerzego, gdzie odbywały się liczne królewskie śluby, w tym m.in: Lady Helen Windsor i Timothy'ego Taylor, Księcia Edwarda i hrabiny Wessex, Petera Phillipsa i Autumn Kelly czy księcia Walii i księżnej Kornwalii. Jest to piękna kaplica z ogromną ilością detali w środku, z bardzo ładnymi witrażami oraz cudownym miejscem chóru. W środku znajdują się także groby licznych członków Rodziny Królewskiej, w tym królowej Matki, króla Jerzego VI czy księżniczki Małgorzaty.

Kaplica St George / By Agnieszka
By Agnieszka

Następnie zwiedziliśmy State Apartments i Queen Mary's Doll's House. Domek dla lalek jest naprawdę duży i zrobiony z ogromną ilością detali. To było niesamowite móc przyglądać się z bliska (ale zza szyby) jak zostały odwzorowane krzesła, łóżka, piętra czy łazienka z działającą toaletą. W pobliżu znajdowały się także 2 francuskie lalki (France i Marianne), które zostały zrobione dla księżniczki Elżbiety i księżniczki Małgorzaty. Książę Jerzy VI i królowa Elżbieta otrzymali je podczas wizyty w 1938 roku we Francji. Ubrania i akcesoria dla lalek zostały wykonane przez ekskluzywne domy mody paryskiej - Worth, Lanvin, Cartier, Hermes i Vuitton. Nie wiem czy księżniczki się nimi kiedykolwiek bawiły, ponieważ ich stan był bardzo dobry, łącznie z ubrankami, bucikami i nawet eleganckimi rękawiczkami.

By Agnieszka
Pub o nazwie Duchess of Cambridge / By Agnieszka

Oficjalne apartamenty zamku nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia. Po dwukrotnym zwiedzaniu Pałacu Buckingham, takie pomieszczenia nie są dla mnie już niczym nowym nad czym można by mówić ciągle ,,och i ach". Za to w pokojach widać jak bardzo starano się odrestaurować i przywrócić ich pierwotny wygląd po ogromnym pożarze z 1992 roku. Wiele przedmiotów wygląda praktycznie tak jak przed nieszczęsnym pożarem i gdyby nie wskazówki z multimedialnego przewodnika, nie zwróciłabym na wiele rzeczy nawet uwagi.


:)
By Agnieszka

Po 2 godzinnym zwiedzaniu Zamku przeszliśmy się po miasteczku, które jest naprawdę ładne jak na angielskie ,,standardy". Przy okazji chciałam zobaczyć Eton College, do którego uczęszczali książę William i książę Harry, ale aby zwiedzić budynek trzeba wcześniej zrobić rezerwację. Nie interesowało mnie to aż tak bardzo, więc przeszliśmy się tylko wzdłuż budynku, który również jest ogromny. Na koniec wizyty w Windsorze poszliśmy w stronę ,,Long Walk" aby zobaczyć Zamek z daleka i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia :)

Następnie wróciliśmy do Londynu, gdzie postanowiłam pójść pod bramę Pałacu Kensington i spróbować w końcu zwiedzić wystawę o księżnej Dianie. Udało się! Było mało ludzi i mogłam robić w środku zdjęcia, ale o tym na blogu już wkrótce :)

Koszt biletu wstępu do Zamku Windsor to obecnie £18.50 (post pisany w 2017 roku), a kupić je można TUTAJ.
Ceny różnią się w zależności od dnia tygodnia i miesiąca. W okresie wakacji kosztują £22.50.
Jedyny minus zwiedzania? Zdjęcia można robić tylko na zewnątrz, podobnie jak w Pałacu Buckingham.

11 komentarzy

  1. Naprawdę Ci zazdroszczę, Windsor jest naprawdę ładnym zamkiem i naprawdę robi wrażenie :) Zaskoczyły mnie te ogromne zdjęcia królowej z mężem i rodziną. Szkoda oczywiście, że nie mogłaś zrobić zdjęć z wnętrza, ale no cóż... Nie mogę się doczekać Twojego opisu wizyty w Pałacu Kensington :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejne miejsce na mojej liście do odwiedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bylam 2 razy w Windsorze i za każdym razem podoba mi sie coraz bardziej ;). Uwielbiam to mistasteczko, jest bardzo urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasteczko jest świetne :) Ma fajny klimat i jest ładne :)

      Usuń
  4. Super :) Jeszcze bardziej się cieszę, że będę tam już za trzy tygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiększone zdjęcia robią wrażenie i sprawiają takie przytulne,rodzinne wrażenie.Windsor jest prześliczny,sprawia bardziej przystępnego.Nie dziwię się,że królowa go uwielbia.
    Notatka z osobistych wrażeń jest świetna,pozwala wyobrazić sobie jak tam naprawdę jest.Życzę następnych takich wizyt.
    Pub imienia księżnej Kate to dla mnie trochę zaskoczenie,ale to chyba komplement dla księżnej: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja ubolewam, że jeszcze żadnego Pałacu w środku nie zwiedziłam... ale to kolejny pretekst aby ponownie się wybrać do Londynu :D a ta Long Walk robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy przewodnik multimedialny jest dostępny w języku polskim ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie :( Ale po angielsku można naprawdę dużo zrozumieć. Jest opcja ponownego odsłuchania nagranego materiału także jest dobrze.
      Jedynym miejscem z polskim językiem w multimedialnym przewodniku jest Opactwo Westminster w Londynie.

      Usuń